Najpopularniejszy obecnie format kompresji dźwięku (mp3) został opracowany przed 19 laty przez niemiecką organizacją badawczą. Choć jest standardem kompresji stratnej, pozwala zapisać dźwięk w dobrej jakości, bez wyraźnie zauważalnej różnicy między oryginałem (wykonywanym na żywo) i kopią (zapisem cyfrowym).
Początkowo nic nie wskazywało, że mp3 podbije i zrewolucjonizuje przemysł fonograficzny. Muzyka była odtwarzana głównie w komputerach wyposażonych w odpowiednie programy (kompatybilne z tym formatem). Dopiero wzrost popularności internetu, jego rozwój i upowszechnienie stało się początkiem ekspansji standardu kompresji dźwięku.
Najpierw pojawiła się muzyka online, czyli słuchana bezpośrednio z poziomu strony internetowej zawierającej utwory. Było to możliwe dzięki zwiększeniu prędkości przesyłania danych za pośrednictwem internetu.
W pierwszych latach XXI wieku na rynek weszły odtwarzacze mp3, które niezwykle szybko zdobyły popularność. Kupowano je jeszcze chętniej niż kultowe w latach 80. i 90. XX wieku walkmany czy będące wówczas (na przełomie wieków i do połowy pierwszej dekady) na topie discmany.
Każdy chciał mieć odtwarzacz mp3. To był najmodniejszy i najbardziej pożądany wówczas prezent. Urządzeń tych zaczęto używać wszędzie i przy każdej okazji: na spacerze, w autobusie, podczas prac domowych, podczas uprawiania sportu, oglądania telewizji, oczekiwania na tramwaj, w przerwie w szkole.
Z czasem te lekkie, poręczne i bezproblemowe w przenoszeniu odtwarzacze zyskiwały coraz większą pojemność pozwalającą zapisywać w nich tysiące, setki tysięcy utworów. Ludzie zaczęli się nimi wymieniać, przesyłać za pośrednictwem internetu. Tak zrodziła się darmowa muzyka.